HOME | HISTORIE | DISKOGRAFIE | FOTOGALERIE | SLOVNÍK | KONTAKT  



               
AKTUALITY      VZKAZY   
NAPIŠ NÁM VZKAZ | PŘEČÍST VZKAZY

Datum: 7.06.2004 (16:46:14)
Jméno: keydeeEmail:@
Vzkaz: hoj, tak jsem trochu zmensil ty fotky a hodil vam to do mailu, snad to dojde, mely by to byt 2 soubory, kazdy ma 1 MB.
Odpověď: Hoj! Díky! Staženo! Uloženo! Howgh! Jano


Datum: 2.06.2004 (20:05:45)
Jméno: Lenka y OstravyEmail:eithlinn@email.cz
Vzkaz: Zdravím Blaf, vᚠkoncert ve Valdštejnské zahradě byl opravdu super, myslím, že něco takového Pražáci jen tak zase nezažijí :-) Těším se, že si vás budu moci poslechnout někdy blíže k domovu. A se vám pořád daří co nejlíp! Lenka PS: Ještě jednou moc moc děkuju za CDčko s podpisy, jste skvělí :-) PS2: A mimochodem, to CDčko je úžasné, vážně se vám moc povedlo.
Odpověď: Díky moc. Taky máme z toho dobrý pocit a taky radost, že mᚠradost z cédéčka. Tom


Datum: 1.06.2004 (18:00:56)
Jméno: PavelEmail:pjurzykowski@volny.cz
Vzkaz: Chtel jsem jen dat ve znamost, ze se zmenila WWWadresa Festivalu na Pomezi, nyni je: www.pomezi.wz.cz Jsou tam nove, aktualni informace. Na Pomezi bude hrat i Blaf tak se teste.
Odpověď: Dík za info. A na Blaf se samozřejmě mimo jiné taky těšíme. Tom


Datum: 1.06.2004 (07:38:58)
Jméno: Neuvedeno...Email:@
Vzkaz: Pod Czantoriš: Werkowa gwara datum: 10.07.2003 - 21:45, redakce: Głos Ludu JAN RUSNOK Pod Czantoriš - gawędy o ziemi rodzinnej (odc.34) Nowe wyrazy, których setki wchodzi stale do użycia, adaptowane sš w czeskim oryginale ,ale dostosowane do brzmienia i ducha naszej gwary. Nikt na przykład nie powie współzawodnictwo tylko „sołcież“ (po czesku soutěž), nie brygadzista tylko „parciak“ względnie „przedak“ (czes.: parák i předák). Owo przenikanie czeszczyzny do gwary zaolziańskiej nie ogranicza się już do samego słownietwa, lecz zaczyna wpływać także na składnię tej mowy. Tak na przykład zdecydowana większoœć robotników huty, nie wyłšczajšc Polaków, nie zapyta: „czy nie ma tam Pawła?“ lecz powie: „nima tam Paweł?“ (czes.: není tam Pavel?). Specyficznoœć tej gwary hutniczej polega jednak przede wszystkim na jej masowym panowaniu na co dzień przy pracy w całej hucie, poza niektórymi mikroœrodowiskami urzędniczymi, złożonymi z Czechów przybyłych na nasz teren z ziem czysto czeskich. Wynika to z cišgłoœci i swego rodzaju konserwatyzmu w używaniu języka. Jeœli bowiem na danym wydziale mówiło się przed laty okreœlonym językiem, to ci nowi, którzy tam przychodzili pracować, automatycznie się do tego języka dostosowywali. Jedni łatwo, bo był to ich język macierzysty, tych było zresztš zawsze najwięcej, inni, przybysze z innych regionów, trudniej, nieraz całymi latami, wnoszšc przy tym nierzadko do tej „werkowej mowy“ swój własny wkład. Najlepiej i najszybciej asymilujš się w tym sensie Słowacy. Większoœć mieszkańców owych kysuckich kopanic oraz wszyscy prawie Słowacy mieszkajšcy w Trzyńcu i okolicy mówiš w pracy, a niektórzy także w domu gwarš zaolziańskš, nawet z jej typowo nie słowackimi zmiękczeniami. Starajš się po prostu dopasować do obcego œrodowiska, w którym się znaleŸli. Częœciowo asymilujš się w tym sensie również niektórzy przybysze z regionów czeskich, aczkolwiek jako mówišcy językiem urzędowym nie odczuwajš takiej potrzeby jak Słowacy. Owš asymilację do miejscowej gwary, którš mówiš prawie wszyscy Czesi wywodzšcy się z ludnoœci miejscowej, najliczniejsza grupa społeczna w hucie i na całym Zaolziu, ułatwia zresztš, fakt bliskiego pokrewieństwa językowego przylegajšcych do Zaolzia regionów Słowacji i etnicznie czeskich terenów Œlšska Cieszyńskiego. Na język trzynieckich hutników złożyły się takŸe procesy historyczne. Znaczšce miejsce zajmujš w nim cišgle jeszcze dosyć liczne germanizmy. Przez pierwszych 80 lat istnienia urzędowało się bowiem w hucie po niemiecku. Wszystkie nowe pojęcia nie majšce odpowiedników w ówczesnej gwarze miejscowej utrwaliły się zatem w niemczyŸnie. Takie słowa jak: werk, betryb, majzlik, szyber, forszus, sztreka, glajz sš po prostu nie do zdarcia. Oprócz urzędowej czeszczyzny i „werkowej gwary“, trzecim najczęœciej używanym w hucie językiem jest literacka polszczyzna, stosowana w ramach dwujęzycznoœci, odnoszšcej się do działalnoœci hutniczych organizacji społecznych i hutniczych œrodków przekazu. Jest to polszczyzna wyjštkowo (jak na warunki zaolziańskie) poprawna dzięki posługujšcym się niš redaktorom tygodnika „Hutnik“ i radiowęzła zakładowego. Długie lata kierowniczkš radiowęzła była Zofia Wanok ze Œmiłowic, a polskim redaktorem pisma znany literat Adam Wawrosz. Po nich obowišzki te przejęli: Emilia Œwider, absolwentka filologii polskiej na UJ w Krakowie, synowa znakomitego rzeŸbiarza i malarza zaolziańskiego Franciszka Œwidra i Kazimierz Jaworski, literat oraz krytyk teatralny. Natomiast szefem wszystkich hutniczych œrodków przekazu był przez długie lata Józef Bardoń. Jeszcze ważniejsze miejsce niż język zajmuje w hucie polska kultura. Niemal natychmiast po zakończeniu wojny, równolegle z powstawaniem w ramach zwišzku zawodowego hutników i trzynieckiej rady zakładowej komórki kulturalnej - klubu zakladowego, pracowały polskie zespoły œpiewacze, teatralne, kukiełkowe, muzyczne. Ich działalnoœć zwišzana była z takimi luminarzami zaolziańskiej kultury polonijnej, jak wspomniany już Adam Wawrosz, autor dziesištków sztuk teatralnych oraz licznych opowia dań i wierszy, pisanych znakomitš gwarš, dyrygent trzynieckich chórów Karol Wronka, najlepszy nasz kompozytor Paweł Kaleta i sławny kapelmistrz największej „werkowej“ orkiestry dętej Józef Raszka. Kapelę nazywano zresztš orkiestrš Raszki. W miejsce dawnego klubu zakładowego działa obecnie wspaniały Dom Społeczny Hutników Trzynieckich. Jest to duży i okazały, a także funkcjonalny, gmach w nowym centrum miasta w Łyżbicach, zatrudniajšcy stukilkudziesięciu pracowników, opiekujšcych się hutniczš kulturš. Do najlepszych jego zespołów należš: stuosobowy chór „Hutnik“, kwartet skrzypcowy Pawła Kalety, teatrzyk lalek „Groteska“, kabarecik „Szpileczki“ i inne polskie zespoły. Wœród licznych kółek i zespolików pracuje przy Domu Społecznym także grupa literacka 63. Czołowymi jej członkami byli wspomniany już A. Wawrosz i członek ZLP dr Janusz Gaudyn. Jest więc huta trzyniecka mecenasem kultury. Jeszcze więcej œrodków przeznacza się w Trzyńcu na kulturę fizycznš hutników. Trzyniecki klub hutniczy, również nosi nazwę „Hutnik“, należy do największych kombinatów sportowych w Czechosłowacji. Wiele sekcji należy do czołówki krajowej, Piłkarze oscylujš między I i II ligš. W drugiej lidze sš również hokeiœci, lekkoatleci. Znakomici sš kolarze, zapaœnicy, sztangiœci, a zwłaszcza szachiœci. Tak, jak przed laty, także dziœ huta trzyniecka daje ludnoœci regionu pracę, zarobki, a także dba o ich różnorakie zainteresowania.
Odpověď: Pyty, taki obsahle litanije posyłejcie na mejlowe adresy uwiedzóne w kontaktach. Dziynka. Tom
Po drugi sie sprubuj podpisać... anonymy sóm aji na internecie doœć niesłószne. Jano


Datum: 31.05.2004 (23:20:33)
Jméno: keydeeEmail:@
Vzkaz: bylo to fajne jak cyp v praze, organizace o nicem, ale koncert byl fakt super, akorat sem se spalil jak svina, mam tu nejake fotky tak jestli je chcete dejte mi nejake ftp nebo vam to muzu hodit na svoje stranky a vy si to pak stahnete, nebo se daji zmensit a poslat mailem
Odpověď: Dík jak hrom. Ještě se z toho nemůžu vzpamatovat. Pošli mi zmenšené fotky na tomanektom@quick.cz. A taky Janovi. Má adr. v kontaktech. Tom


Datum: 24.05.2004 (16:14:21)
Jméno: keydeeEmail:@
Vzkaz: synci uz se na vas tesim , doma jsem vas zatim videl raz, tak jsem zvedav esli vam to v praze tez tak pujde, ale problem je ze tu asi nebude warzonka :(
Odpověď: Warzonku si můžeš zeštelovat aj z pražských ingridienci. Tóž Nazdrowi!! Tom


Datum: 19.05.2004 (14:30:48)
Jméno: Vlastimil ChvojkaEmail:vlastimil.chvojka@aitgroup.com
Vzkaz: Dekuji moc za slovnik "Po naszimu". V kazdem pripade me pozornosti nemohla ujit mala nepresnost. Ve slezskem nareci (nebo jazyce, jak je komu libo) slovo "kokot" neni vubec sproste, znamena jednoduse "kohout". "kohot" jsem nikdy od nikoho koho znam neslysel. S pozdravem Vlastimil Chvojka
Odpověď: S tím, že je kokot po naszimu kohout máte pravdu. Asi by to nemělo figurovat u překladu pro pohlavní orgány. Jano(autor slovníku) se na to zítra mrkne. Ale kohót (přehláskované o) se dnes používá frekventovaněji. Asi si to lidé moc dávají do souvislosti se slovenským významem kokota (příklad: vzpomínky na dvouletou základní službu strávenou se slovákama na pokoji). Tom
OK změněno Jano


Datum: 18.05.2004 (16:10:28)
Jméno: zbychoEmail:@
Vzkaz: Czus chlopi,jak sie gralo we Smilowicach?Mie tym razem odradzil deszcz, ale prziszly roz na beton przidym.zb
Odpověď: Nie grało sie, loło a loło, tak to fusbaliœci odwołali, możne tam zagrómy eszcze w jaksim inszim terminu. Jano


Datum: 16.05.2004 (18:49:36)
Jméno: keydeeEmail:@
Vzkaz: custe mam dotaz, v kolik zacinate ve valdstejnske zahrade?
Odpověď: Čus! Akce by měla začínat v sobotu 29.5. v 11:00 dopoledne. Bude to jakýsi komponovaný program a my tam budeme vystupovat v nějakých intervalech po cca 20 minut. Program by měl být ještě upřesněn a měl by se objevit v našich místních plátcích Horizont nebo Hutník. Jano


Datum: 12.05.2004 (12:44:05)
Jméno: LechoEmail:@
Vzkaz: ... ale oblyczcie sie dobrze, na víkend głoszóm œniyg !!!!! (na kopcach)
Odpověď: ja ja


strana | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 |




Počet přístupů: Statistiky těchto stránek