HOME | HISTORIE | DISKOGRAFIE | FOTOGALERIE | SLOVNÍK | KONTAKT  



               
AKTUALITY      VZKAZY   
NAPIŠ NÁM VZKAZ | PŘEČÍST VZKAZY

Datum: 15.03.2004 (18:06:15)
Jméno: Jura ExBlafEmail:@
Vzkaz: Aha, nečtu příspěvky, stejně mi to na Jarka nesedělo - Ferdo, pokud se s ním stýkáš, tak ho moc pozdravuj:o))
Odpověď: No vidíte, tak klidně můžeme fungovat i jako Kancelář shledávajícících se osob(ností). Tom.


Datum: 15.03.2004 (18:03:00)
Jméno: Jura - Ex-BlafEmail:jiri.mannheim@centrum.cz
Vzkaz: Zdarec všichni, přelouskal jsem dlouhou litanii Jarka Lipowského (je to můj splužák z gymplu). Jarku, je to velice zajímavé čtení, ale máš tam pár faktických chyb - možná je to i důkazem toho, že rodilý mluvčí (případně potomek rodilých mluvčích) ještě nemusí být ve svém jazyce perfektní, naopak, osvojuje si vždycky nějaký přízvuk od rodičů a když není ve spojení s oficiálním jazykem - média, literatura, úřady, církev atd. Možná by to stálo za soukromou zprávičku. Jinak jsem velmi překvapený Tvým příspěvkem na stránce kapely, která se věnuje muzice populární, protože si pamatuju, že v sedmnácti jsi horoval pouze pro klasickou hudbu, takže jsi mezi námi byl tak trochu bílá vrána. Možná to bude tím, že tady Tvůj článek pověsil někdo jiný. Stejně nikdy nezapomenu na Tvou odvahu a až sebevražednou upřímnost, když jsi Močkořovi řekl do očí: "já s vámi nesouhlasím". Blafáci, pokud neznáte Jarka Lipowského, tak jste o hodně přišli:o)))
Odpověď: Co s tím teď naděláme? Tom


Datum: 11.03.2004 (10:07:59)
Jméno: GonzekEmail:gonzek@centrum.cz
Vzkaz: Zdravim vsicki z Goralie...Jsce sum tam vsycy fakt dobri ludze.....mjyvejce se fajne...tym casym!!! Ps: a Blaf to jest najlepso grupka v tym regione....Super!
Odpověď: Zdrowimy Gonzka! Na świecie je kupa dobrych ludzi, ni jyny w Goralii :-) Bywej zdrów. Jano


Datum: 9.03.2004 (17:19:51)
Jméno: Alessandra Elisabetta Fabio Kamil and FrantaEmail:alessandra@moraviasteelitalia.com
Vzkaz: we are here, Milan, all together hearing your cd " Tustela" we are trying to learn the words but for us is very difficult, maybe Kamil will translate some songs for us... Waiting for new songs ciao from Italy Blaf Italian fan club
Odpověď: Hi!! We are very glad to have so nice fanclub in Italy and we will do maximum for reccording our new CD. But we are still creating new songs and practising them. Maybe till the end of this year we will visit studio. Anyway our banjoplayer is good in singing some songs of Drupi in pseudo- italian language. Yours sincerraly Tom and Blaf.


Datum: 9.03.2004 (07:47:08)
Jméno: FerdaEmail:@
Vzkaz: Ale tuscie na isto nie byli: http://www.zaolzie.org/
Odpověď: Czecze, też ni. Robert


Datum: 8.03.2004 (10:58:54)
Jméno: FerdaEmail:@
Vzkaz: A tuscie zaglondali: http://www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/
Odpověď: Ja


Datum: 8.03.2004 (09:51:39)
Jméno: FerdaEmail:@
Vzkaz: A no to sciesie podziwali (aji na dyskuse)? http://lidovky.centrum.cz/clanek.phtml?id=232790 Zdravim Ferda
Odpověď: My sóm muzykanci a jakisi dwujynzyczne napisy, polityka a taki wiecy nas nie zajimajóm. Jano


Datum: 8.03.2004 (07:39:20)
Jméno: FerdaEmail:@
Vzkaz: Tak eszcze cosi, co zech naszel w kierymsi z poslednich czisel "Glosu Ziymi Cieszynski", kaj je pisane nie yny o naszi gwarze, ale aji a Was (!) Ferda _________________ GWARA CZY ŻARGON Jest swoistym paradoksem, że szybkiemu wypieraniu gwary towarzyszy rodzaj mody na nią. To, być może, reakcja na praktyki kilku powojennych dziesięcioleci, gdy w bezceremonialny sposób usiłowano się z nią rozprawić. Niechlubną rolę odegrała w tym procederze niestety szkoła. W imię źle pojętej troski o czystość języka polskiego część nauczycieli zabraniała posługiwania się gwarą nie tylko na lekcjach, ale także na korytarzach i boiskach. Śląsk Cieszyński, na co wskazywał między innymi wybitny językoznawcą Kazimierz Nitsch, był jedynym bodaj w Polsce regionem, w którym mówili "po naszymu" nie tylko ludzie zaliczani do plebsu, lecz również inteligencja. Tak jest także obecnie, choć zasięg ludowego języka się niewątpliwie skurczył. Najlepiej trzyma się na wsi, zwłaszcza w górach, ale w miastach słychać go coraz rzadziej. Nie ma jednej Cieszyński językoznawca Robert Mrozek zwraca uwagę, że nie ma jednej cieszyńskiej gwary. Jakoż istotnie, inaczej mówią mieszkańcy na przykład Trójwsi, inaczej ludzie z okolic Bogumina na Zaolziu, a jeszcze inaczej Cieszyniacy z "Żabiego Kraju". Jadwiga Wronicz przytoczyła w "Słowniku gwarowym Śląską Cieszyńskiego" ten sam tekst zrealizowany w kilku miejscowościach, co znakomicie ilustruje fakt istnienia w i e 1 u gwar cieszyńskich. Oto fragmencik: "Muszym sie śpiychać, bo chcym jechać z tatom na Baranióm, Jeszczech tam nie był". Tak mówi ustroniak. Natomiast w sąsiedniej Wiśle mieszkaniec powie: "Musze sie śpiychać, bo chce jechać z tató na Baranió. Jeszcze żech tam nie był". Zaś w ustach koniakowianina tekst będzie miał brzmienie: "Musim sie uwijać, bo chcym jechać z tatóm na Baronióm. Jeściech tam nie był". Różnice mają charakter nie tylko t e r y t o r i a 1 n y, ale również p o k o l e n i o w y. Dominującą tendencją jest zwiększanie się udziału: słownictwa ogólnopolskiego w gwarze. Ale zmiany wkraczają także w zakres fonetyki.- W zasadzie już tylko ludzie starsi wymawiają inaczej "h" i "ch", "rz" i "ż", "ó" i "u". Niegdyś było to powszechne. Odmiennie niż w naszej części Śląska Cieszyńskiego mają się sprawy na Zaolziu. Po pierwsze, zachowanie gwary jest tam zdecydowanie lepsze, niż u nas. Po wtóre, jest ona środkiem komunikowania się mieszkańców niezależnie od ich narodowości. "Po naszymu" mówią nie tylko zaolziańscy Polacy, ale również Czesi, czy Słowacy. Płaci się jednak za to określoną cenę. Zaolziański Polak gorzej niż Polak za graniczną rzeką posługuje się polskim językiem literackim. Odczuwa w związku z tym dyskomfort na przykład wówczas, gdy wyjeżdża do Polski na studia. Z inwazją sobie nie radzi Ale to małe piwo. Znacznie groźniejsze w skutkach są rosnące wpływy języka czeskiego na cieszyńską gwarę. Proces ten jest tak szybki i ma tak szeroki zasięg, że gwara z inwazją sobie najzwyczajniej nie radzi, a w najlepszym razie radzi kiepsko. Żeby nie być gołosłownym, posłużę się przykładem. Liderem popularnej na Zaolziu grupy "Blaf" jest Tomáš Tománek. Właśnie on pisuje teksty piosenek grupy. Przed kilku laty wybrał się wraz z muzykującymi kolegami do Grecji. Po powrocie zamieścił na internetowej stronie grupy (www.blaf.cz) obszerne omówienie podróży. Napisane ze swadą, nie bez literackiego zacięcia, z poczuciem humoru. Ale język... Oto początek: "Tak Rzecko. Zmiana. Uż żech tu tego mioł dość. Muzyka szła srać. Piło se coroz wiyncej. A baby? Niewiedzioł jo beztak kieróm chcym, kromie jednej, kiero zaś niechciała mie. Także myślim, że zmiana mi prospieje. Tak żech asi uważowoł we wlaku do Pragi. Zajimawy pocit. Pełny oczekiwanio czegosi nowego. Strach z nieznóma. Przijezd do Pragi. Piyrwszi problemy w debilni uschownie. Bagel mo trzi kila nadwahe. Kreten go niezebiere, ale naznaczuje, że chce uplatek. Tak my go nakóniec hajzlowi wciśli. Dwacet korón. Normalnie jich z nas howado wynucił. Kapke cosi zjeść, wypić kawe a metrym na Můstek. Tam my naszli Živnobanke, w kierej my musieli każdy zapłacić poplatek 10 USD na wizum". * * * Czytając powyższy tekst trudno oprzeć się wrażeniu, że to nie tyle g w a r a, ile cieszyńsko-czeski żargon. Sądzę, że nawet Ci spośród Czytelników, którzy mówią "po naszymu" dobrze, nie wszystko z relacji pana Tomáša zrozumieli. Jaka zatem przyszłość czeka mowę naszych krajan zza Olzy? Czy gwary z obu części Śląska Cieszyńskiego nie będą się aby coraz bardziej od siebie oddalać? (dan)
Odpověď: Jasne, že je to žargon. A ani bych niemówił czeskocieszyński, ale jabłónkowski. Tež to nima powinne czitać a tymu žech to doł yny na internet. Piszym to tak, jak mi gymba narosła a jak rozmyślóm. Je ciynžko opiyrać se o polskóm albo czeskóm gramatyke, bo bych to musioł ganc przerobić. Je ale jasne, že tymu bedóm rozumieć nejwiyncej ludzie z naszigo regionu, a eszcze lepi ci, co majóm polski szkoły. A že tam je wielki wpływ jynzyka czeskigo, z tym už niezrobi nic ani tyn nejfundowaniejszi ligwinista. Takže, gdo niechce, niech nieczito. Tom


Datum: 6.03.2004 (18:18:29)
Jméno: Zdeněk Karlík, WEčíReK TřinecEmail:zdenekkarlik@seznam.cz
Vzkaz: Ahoj všichni koledzy z Blafu! Jen chci říct, že recenze na Pána Prstenu mi vyrazila dech a skutečně obdivuji toho, kdo ten článek šestadvacet let opatroval. Díky Zdeněk Jo, a zatímco vy se dneska budete prezentovat v pizzerii, my jsme postoupili v Hlučíně na Špagátě do finále! Tož se mějte fajn :-) Ahoj Zdeněk
Odpověď: Čus kolegové muzikanti. Gratuluji k postupu do finále! Tu recenzi mi poslal Tomáš faxem do roboty, ale přesto se mi ho podařilo na netu vyštrachat :) Hodně úspěchů ve finále!!! Jano


Datum: 3.03.2004 (12:30:10)
Jméno: Neuvedeno...Email:@
Vzkaz: A przi tym artykul Lipowskigo je fakt zajimawy, a mo w sobie moc prowdy. Tak jako teksty "Blafowych" piesniczek. Isto sie na tym zgodzymy, ni? Ferda
Odpověď: Ok Ferdo, akurat to mógło być po czynściach, bo to dość zpomaluje bieg strónek, jak to je taki dłógi... ale tekst fakt zajimawy. Jano


strana | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 |




Počet přístupů: Statistiky těchto stránek